ALIMENTY A KONTAKTY Z DZIECKIEM. ALIMENTY W WAKACJE – czy należy płacić?
W codziennej praktyce często spotykamy się z pytaniem „czy kontakty mają wpływ na wysokość alimentów?”. Pytacie nas – „czy jeżeli drugi rodzic nie płaci alimentów, to mogę nie wyrazić zgody na kontakt z dzieckiem?” lub odwrotnie – „jeżeli nie mam kontaktu z dzieckiem, to czy mogę przestać płacić?”. Obecnie, jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów jest też pytanie – „czy w wakacje mogę przestać płacić alimenty, skoro dziecko jest u mnie?”
Już wyjaśniamy, a więc…
ALIMENTY I KONTAKTY Z DZIECKIEM – to dwie niezależne instytucje
Zacznijmy od tego, że co do zasady alimenty i kontakty z dzieckiem to dwie różne kwestie – odrębnie uregulowane w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym.
Alimenty na dziecko służą zaspokajaniu bieżących potrzeb małoletniego. Ich wysokość zależy z jednej strony – od usprawiedliwionych potrzeb dziecka, a z drugiej – od zarobkowych i majątkowych możliwości rodzica zobowiązanego do alimentacji.
Z kolei, „kontakty” to prawo, ale i obowiązek (o czym warto pamiętać) zarówno rodziców, jak i dziecka do utrzymywania wzajemnej więzi poprzez osobiste spotkania, rozmowy, czy inne formy porozumiewania się na odległość.
Przepisy nie uzależniają więc prawa do kontaktów z dzieckiem od terminowego płacenia alimentów i na odwrót – brak kontaktów nie zwalnia rodzica z obowiązku alimentacyjnego.
Wobec tego:
- Nawet jeżeli drugi rodzic nie płaci alimentów, to nie możesz mu „zablokować” spotkań z dzieckiem dlatego, że ma „zaległości”. Takie działanie może skończyć się w Sądzie w związku z utrudnianiem kontaktów…
- Jeżeli to Ty jesteś zobowiązanym, to wówczas, nawet jeżeli drugi rodzic utrudnia kontakty z dzieckiem, to i tak alimenty musisz płacić. W przeciwnym razie narażasz się na dotkliwe konsekwencje – w tym egzekucję komorniczą czy nawet sprawę karną (uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego jest przestępstwem).
Co do zasady więc alimenty i kontakty z dzieckiem nie są ze sobą bezpośrednio powiązane. Ale czy na pewno?
CZY WIĘCEJ CZASU Z DZIECKIEM = NIŻSZE ALIMENTY?
Choć formalnie alimenty i kontakty stanowią dwie niezależne instytucje, to jednak czasami zakres kontaktów (a dokładniej mówiąc – faktyczne zaangażowanie rodzica w opiekę nad dzieckiem) ma znaczenie w sprawach alimentacyjnych.
Mówi o tym art. 135 § 2 k.r.o., zgodnie z którym obowiązek alimentacyjny to nie tylko „świadczenia pieniężne”, ale również – osobiste starania o utrzymanie lub wychowanie dziecka.
Tym samym Sąd, ustalając wysokość alimentów, bierze pod uwagę również osobiste zaangażowanie każdego z rodziców w wychowanie dziecka. Okoliczność ta może więc wpływać na wysokość świadczeń, które przy częstych kontaktach z dzieckiem mogą zostać zasądzone w niższej kwocie aniżeli w przypadku rodzica, który jedynie sporadycznie widuje się z małoletnim.
W praktyce częstsze kontakty generują też wyższe wydatki po stronie rodzica, który realizuje swoje prawo do kontaktów z dzieckiem, co również wymaga uwzględnienia przy ustalaniu wysokości świadczeń.
ALIMENTY A OPIEKA NAPRZEMIENNA
Faktyczne zaangażowanie rodzica w wychowanie dziecka ma szczególne znaczenie w przypadku sprawowania opieki naprzemiennej.
Dla wyjaśnienia – piecza naprzemienna oznacza, że rodzice sprawują opiekę nad dzieckiem „na zmianę” w określonych odstępach czasu. W praktyce więc każdy z nich we własnym zakresie ponosi bieżące koszty utrzymania dziecka.
W takich przypadkach Sądy często ustalają alimenty na niższym poziomie niż przy opiece sprawowanej głównie przez jednego rodzica – albo w ogóle rezygnują z ich zasądzania, jeśli możliwości zarobkowe obojga rodziców są zbliżone.
Przy pieczy naprzemiennej częściej ustala się też alimenty w formie mieszanej, tj. poprzez brak stałej kwoty alimentów miesięcznie, ale z obowiązkiem partycypowania w konkretnych, większych wydatkach (np. obowiązek ponoszenia po połowie kosztów edukacji czy leczenia dziecka).
A CO Z ALIMENTAMI W WAKACJE?
Istotne wątpliwości (zwłaszcza teraz – w wakacje) budzi również kwestia alimentów w okresie wakacyjnych. W szczególności dotyczy to sytuacji, w których dziecko spędza połowę wakacji z rodzicem zobowiązanym do alimentacji, z którym nie mieszka na co dzień. Wówczas to ten rodzic ponosi bieżące koszty utrzymania dziecka, a także we własnym zakresie finansuje różnego rodzaju atrakcje, wyjazdy, wakacje, etc.
Powstaje więc pytanie, czy w takiej sytuacji nadal musi płacić alimenty, skoro dziecko pozostaje pod jego opieką?
Otóż – co do zasady tak – trzeba płacić.
Alimenty nie są zasądzane „na dany miesiąc”. Ustalona miesięczna kwota jest stała i nie zmienia się automatycznie w zależności od bieżących wydatków – ma uśredniać koszty utrzymania dziecka rozłożone na cały rok, tak by wyższe wydatki w jednych miesiącach (np. wyprawka szkolna, ferie) równoważyły się z niższymi w innych.
Z tych też względów alimenty na czas wakacji nie ulegają „zawieszeniu”. Co więcej, rodzic zobowiązany do alimentacji nie może samodzielnie zwolnić się z tego obowiązku, czy też „zapłacić mniej”.
Oczywiście, rodzice mogą umówić się inaczej i ustalić inne niż w wyroku rozwodowym (czy zasądzającym alimenty) warunki alimentacji na czas pobytu dziecka u rodzica zobowiązanego do świadczeń. Niemniej jednak wymaga to wspólnego porozumienia rodziców (najlepiej pisemnego). W przeciwnym razie – kwota alimentów pozostaje bez zmian i należy uiścić ją w pełnej wysokości w terminie określonym w orzeczeniu Sądu.
Jeżeli masz wątpliwości lub pytania – skontaktuj się z nami i umów na spotkanie korzystając z opcji rezerwacji spotkań online!
Serdecznie zapraszamy też do zapoznania się z pełnym zakresem usług naszej Kancelarii prawnej – Prawnik rozwodowy bielsko Prawnik rozwód bielsko